Jak co roku, przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego, katecheci uczący w placówkach edukacyjnych na terenie archidiecezji warmińskiej, spotkali się na by porozmawiać o sytuacji w szkolnictwie przed pierwszym, wrześniowym dzwonkiem. – Takie spotkania są konieczne, gdyż w obecnej sytuacji, gdy lekcja religii traktowana jest marginalnie, mamy obawy o przyszłość naszego zawodu – podkreślali zgodnie katecheci.
Spotkanie katechetów archidiecezji warmińskiej

Spotkanie katechetów archidiecezji warmińskiej
Spotkanie zorganizowane na Wydziale Teologii UWM w Olsztynie, tuż przed pierwszym, powakacyjnym dzwonkiem, za każdym razem było okazją przede wszystkim do rozmów o sytuacji polskiego szkolnictwa, o tym co czeka katechetów wraz z nowym rokiem szklonym. Jednakże od pewnego czasu, w trakcie tych spotkań słychać głosy niezadowolenia i głosy pełne obaw. A to wszystko w związku z nowym rozporządzeniem Ministerstwa Edukacji Narodowej. Wynika z niego, że już od 1 września 2025 roku, lekcja religii lub etyki będą prowadzone w wymiarze 1 godziny lekcyjnej w tygodniu, przed lub po obowiązkowych lekcjach. – Stanęliśmy w takiej rzeczywistości, że ten strach z nami jest. Nie wiem czy ktokolwiek będzie chodził do mnie na lekcje religii. Mogę prowadzić zajęcia o 7:00 rano lub o 16:00. I ja już wiem, że młodzież nie przyjdzie, a jak przyjdzie to trzeba im dać coś bardzo konkretnego, a to kolejne, ogromne wyzwanie – podkreśla ks. Kamil Wyszyński, katecheta, diecezjalny duszpasterz młodzieży.
Takich głosów niezadowolenia jest coraz więcej. Dlatego podczas takich spotkań, katecheci liczą bardzo na głos wsparcia, ale także na solidarne podejście do problemu. – Bardzo mnie interesuje co dalej z lekcją religii, jak ją prowadzić. Nastroje są różne wokół lekcji religii i zrobiło się bardzo niepokojąco. Bardzo liczę na dodanie otuchy podczas takich spotkań – mówi Jolanta Gawkowska, nauczycielka religii w Szkole Podstawowej w Jezioranach. Dodatkowo dyskusję ożywia fakt, iż ocena z lekcji religii ma nie być już wliczana do średniej ucznia – To jest bardzo krzywdzące. Uczniowie starają się jak najlepiej i zdobywają oceny, a potem te oceny nie są brane pod uwagę. Podobnie jak to, że nikt ze strony rządzącej nie bierze pod uwagę naszego głosu, głosu Kościoła, głosu Episkopatu – podkreśla ks. kan. dr hab. Adam Bielinowicz, dyrektor Wydziału Nauki Katolickiej Kurii Archidiecezji Warmińskiej.
Wśród zaproszonych gości, był arcybiskup Józef Górzyński, metropolita warmiński oraz warmińsko-mazurska kurator oświaty, Jolanta Skrzypczyńska. – Potrzeba tych spotkań jest dwukierunkowa. Zawsze są do przekazania jakieś informacje z poziomu wydziału lub z poziomu episkopatu. Drugim kierunkiem jest odsłuchanie pytań środowiska nauczycielskiego, które ma jakieś kwestie do poruszenia. A tu spotykają się ludzie kompetentni – podkreśla metropolita warmiński. – Spotkania takie są bardzo cenne. Katecheci to nauczyciele uczący często nie tylko religii, a również innych przedmiotów do nauczania których nabyli uprawnienia. Przed rozpoczęciem każdego nowego roku szkolnego warto w gronie nauczycieli porozmawiać o bieżących problemach i sposobach ich rozwiązywania. Pedagodzy muszą mieć poczucie wsparcia i zrozumienia swojego najbliższego otoczenia, dlatego bardzo dziękuję księdzu arcybiskupowi za zaproszenie, możliwość spotkania i rozmowy. Tak Pan Bóg urządził świat, że ulega on ciągłym zmianom, a my ludzie musimy w tych zmianach się odnaleźć. Życzę wszystkim nauczycielom katechetom spokojnego nowego roku szkolnego i tego by ich życiowa mądrość była drogowskazem dla uczennic i uczniów w szkołach, w których pracują – mówi Jolanta Skrzypczyńska, warmińsko-mazurska kurator oświaty.
Oprócz dyskusji na temat bieżących spraw związanych z nauczaniem religii w szkołach, uczestnicy spotkania wysłuchali wykładu na temat manipulacji w mediach, który przygotowała i wygłosiła Rozalii Chudzik, dziennikarka Radia Plus Olsztyn. Podkreślała, że kluczowe znaczenie w rozumieniu świata ma słowo – jak rozumiemy pewne pojęcia, tak postrzegamy i oceniamy otaczający nas świat. Powszechna nowomowa jest kluczowym narzędziem manipulacji, gdyż zmienia znaczenie pojęć i nacechowuje je emocjonalnie – negatywnie lub pozytywnie. W ten sposób słowo buduje cywilizację życia lub śmierci.
– Katecheci mogli dostrzec techniki manipulacji w mediach, zwłaszcza w kontekście rodziny. Przykładem jest rodzicielstwo, które jest przedstawiane w ciemnych barwach. Opiera się to na lęku i źle pojętej samorealizacji – przybliża Rozalia Chudzik.
Prezentacja wskazywała katechetom mechanizmy manipulacji i to, jak się przed nią bronić. – Podstawą tego może być wiara, która daje niezmienny system moralny, z którym możemy konfrontować dany przekaz medialny. Ważnym elementem jest oczywiście rodzina, która może być nośnikiem wartości chrześcijańskich, które odnoszą się do obiektywnej prawdy. Tu toczą się pierwsze dyskusje światopoglądowe, jak rozumieć świat, jak rozumieć pojęcia, kim jesteśmy i po co żyjemy. Dlatego tak ważna jest ewangelizacja i katechizacja dzieci, jak i rodziców. My mamy siać ziarno prawdy, bo ono z pewnością wyda plon – mówi prelegentka.
Podobne spotkania z katechetami odbyło się także w Kętrzynie.
Bartosz Gołębiowski/ArchWarmiaMedia




















