W kurii archidiecezji warmińskiej abp Józef Górzyński spotkał się z przedstawicielami lokalnych mediów. Wskazywał na narodzonego Jezusa, który sam o sobie mówił, że jest Prawdą. – Więc my, mówiąc o prawdzie, mamy do czynienia z osobą. Konsekwencją mijania się z prawdą, jest mijanie się z samym Chrystusem. Chciałbym życzyć, abyście mieli poczucie, że są takie wartości, które są podniesione do Bożej rangi i mają cechy boskie – podkreślał na spotkaniu metropolita warmiński.
Dziennikarze na przedświątecznym spotkaniu u Arcybiskupa Metropolity Warmińskiego

Dziennikarze na przedświątecznym spotkaniu u Arcybiskupa Metropolity Warmińskiego
Corocznym zwyczajem abp Józef Górzyński zaprosił do kurii przedstawicieli lokalnych mediów na przedświąteczne spotkanie. – Chciałbym życzyć, aby to, co podejmujecie jako zadania waszej pracy, żeby znajdowało zawsze jak najgłębszy wyraz zrozumienia – mówił metropolita warmiński. – Wielu podkreśla, jak ważne zadania spełniacie w życiu społecznym. Te zadania wcale się nie umniejszają, wręcz przeciwnie, one narastają – zauważał abp Górzyński.
Wyrażał swoją radość ze współpracy z mediami, którą ocenił, jako bardzo owocną i opartą na wzajemnym zrozumieniu. Dziękował za „pośrednictwo” między Kościołem warmińskim, a widzami, słuchaczami i czytelnikami. – Nasze informacje dzięki waszej pracy docierają do większej liczby osób, za co dziękuję – mówił metropolita warmiński.
Wskazywał na prawdę, jako fundament pracy dziennikarskiej oraz na wartości i zasady, którymi powinien kierować się człowiek. – Odpowiedzialność musi być oparta o jakieś zasady. Dzisiaj największa dyskusja jest właśnie wokół tych zasad. My wiemy, że nie można się mijać z prawdą, ale okazuje się, że można ją bardzo różnie rozumieć. Może się zdarzyć to, o czym najmocniej chyba mówił papież Jan Paweł II u nas w Olsztynie, w kazaniu odnoszącym się do ósmego przykazania mówiącego o fałszywym świadectwie, że prawdę można także użyć instrumentalnie. Można się prawdą posłużyć po to, żeby zakłamać rzeczywistość. Niestety, człowiek w swojej słabości, w swojej przewrotności, ma te fatalne umiejętności, żeby wszystko przekręcać po swojemu – mówił abp Górzyński.
Wskazywał na narodzonego Jezusa, który sam o sobie mówił, że jest Prawdą. – Więc my, mówiąc o prawdzie, mamy do czynienia z osobą i konsekwencją mijania się z prawdą, jest mijanie się z samym Chrystusem – wyjaśniał pasterz. – Chciałbym życzyć, abyście mieli poczucie, że są takie wartości, które są podniesione do Bożej rangi i mają cechy boskie. Dlatego sprzeniewierzenie się tym wartościom, to nie jest tylko błąd, ale to jest coś bardziej poważnego. My nazywamy to grzechem – podkreślał.
Metropolita zauważał, że to, co my nazywamy, jako rzeczy ważne, bez których człowiek nie jest człowiekiem, bez których nie da się zbudować relacji, to wszystko skupia się i ma doskonały obraz w Chrystusie, który rodzi się po to, żeby nie być osobą wyimaginowaną, wymarzoną, daleką. – Rodzi się, by być kimś realnym, kogo możemy spotkać i z kim możemy wejść w bardzo bliską relację. Święta Bożego Narodzenia to jest taka okoliczność, aby te najbardziej ludzkie rzeczy przywołać i zwrócić na nie uwagę, ale także ich doświadczać. I tego życzę, żeby tak były przeżyte te święta Bożego Narodzenia – zwrócił się do swoich gości.

Krzysztof Kozłowski/Instytut Gość Media