W 35. rocznicę pamiętnej wizyty do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie wprowadzono relikwie św. Jana Pawła II. Uroczystej Mszy św. przewodniczył abp Józef Górzyński. – We mnie do dziś brzmią wypowiedziane przez papieża słowa dotyczące cierpienia: „Ludzkie cierpienie powinno przyzywać zawsze miłość i ludzką solidarność”. Wobec cierpienia nie możemy być obojętni – wyznał ks. Michał Tunkiewicz.
Wprowadzenie relikwii św. Jana Pawła II do Szpitala Dziecięcego

Wprowadzenie relikwii św. Jana Pawła II do Szpitala Dziecięcego
Cierpienie jest tajemnicą szczególnie nieprzeniknioną i dlatego jakże często trudną do zrozumienia, do przyjęcia przez człowieka. Człowiek dotknięty chorobą, dotknięty jakimkolwiek cierpieniem, często pyta samego siebie, dlaczego ja muszę znosić ból? I prawie natychmiast stawia sobie inne pytanie: po co, jaki jest sens tego cierpienia, które mnie dotknęło? A gdy nie znajduje odpowiedzi, często się załamuje, bo cierpienie staje się silniejsze od niego” – mówił 35 lat temu Jan Paweł II podczas wizyty w Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie. Podkreślał, iż cierpienie można zrozumieć wyłącznie w świetle Bożej miłości, która wyprowadza dobro nawet ze zła, tak jak najwyższe dobro odkupienia świata zostało wyprowadzone z Krzyża Chrystusa i stale z niego bierze swój początek.
Kiedy papież odwiedził placówkę, 16-letnia Krystyna leżała na oddziale onkologicznym. Dwa lata wcześniej zdiagnozowano u niej raka. Wówczas zawalił się jej cały świat, a przyszłość jawiła się niczym niekończące się cierpienie. Rówieśnicy żyli pełnią życia, ona tkwiła w sali szpitalnej numer 5; doskwierała jej samotność, bo wówczas rodzice nie mogli przebywać z dziećmi w szpitalu, a odwiedziny były tylko dwa razy w tygodniu. Mimo upływu czasu nie opuszczały jej pytania, o których wspominał Ojciec Święty.
Spotkania papieża z chorymi dziećmi odbyły się w kilku miejscach. – Papież spotkał się z dziećmi mającymi problemy motoryczne, które poruszały się na wózkach inwalidzkich lub leżały w łóżkach. Podszedł do każdego pacjenta, do opiekunów i pielęgniarek. Wszyscy mogliśmy być świadkami tego wydarzenia – wspomina kapelan ks. Michał Tunkiewicz. Później odwiedził onkologię, gdzie w większości przebywały dzieci chore na białaczkę. – Papieżowi towarzyszyła tylko pani ordynator oddziału. Dzieci przebywały tam w małych przeszklonych salach. Mogliśmy obserwować te spotkania, jednak nikt nie był świadkiem rozmów papieża z małymi pacjentami – opowiada ks. Michał.
– Siedziałam na łóżku, kiedy do sali wszedł uśmiechnięty człowiek w bieli. Biło od niego ciepło, jakby miłość. Nawet nie zdawałam sobie sprawy z faktu, jak wielka łaska mnie spotkała – wspomina Krystyna Wrzosek-Raźniak. Papież podszedł do jej łóżka, przytulił, uczynił znak krzyża na głowie, ucałował w czoło i uścisnął jej dłoń. Po krótkiej rozmowie wyszeptał: „Nie lękaj się. Nie martw się. Bóg jest z tobą i cię podniesie”. – Dręczące mnie pytania zniknęły. Jego słowa odmieniły moje życie. Dziś modlę się za wstawiennictwem Ojca Świętego, wiem, że każdy dzień jest darem. Cieszę się życiem. Mam rodzinę i jestem szczęśliwa – podkreśla.
W szpitalu podczas wizyty papieżowi towarzyszył kapelan ks. Michał Tunkiewicz. Zauważa, że Ojciec Święty dał wszystkim wiarę i nadzieję, że chorobę można pokonać. Wielu dziś dorosłych, a wówczas dzieci, zaświadcza, że Jan Paweł II dał im siły do walki o zdrowie, wlał nadzieję, nadał sens ich cierpieniu. – We mnie do dziś brzmią wypowiedziane przez papieża słowa dotyczące cierpienia: „Ludzkie cierpienie powinno przyzywać zawsze miłość i ludzką solidarność”. Wobec cierpienia nie możemy być obojętnymi – zauważa.
Od pewnego czasu zauważył, że dla dzieci i młodzieży hasło „Jan Paweł II” staje się zagadnieniem czysto historycznym. Podjął się misji, by zrobić wszystko, aby postać świętego papieża nie została zapomniana. – Stąd w naszym szpitalu dziecięcym jest bardzo dużo ekspozycji poświęconych wizycie u nas Jana Pawła II. Ponadto obchodzimy Dni Papieskie w październiku, jak i kolejne rocznice jego wizyty. Pomyślałem też, że warto sprowadzić relikwie, by ugruntować jego kult w naszej palcówce – przybliżał kapelan.
Podzielił się swoim pragnieniem z abp. Józefem Górzyńskim, który po rozmowie wystosował list do kard. Stanisława Dziwisza z prośbą o przekazanie relikwii św. Jana Pawła II w postaci kropli krwi. – Po miesiącu otrzymaliśmy pozytywną odpowiedź i po uzgodnieniu z sekretarzem księdza kardynała pojechałem do Krakowa i relikwie odebrałem. W porozumieniu z naszą społecznością szpitala wybraliśmy godny relikwiarz, który na stałe będzie umieszczony w kaplicy szpitalnej – wyjaśniał. – Cieszę się, że w rocznicę jego wizyty możemy wprowadzić do naszego szpitala jego relikwie. To jest jakby powrót Jana Pawła II do naszej społeczności. Tym razem na stałe – nie krył radości ks. Michał Tunkiewicz.
Czas wizyty przywołała również dyrektor szpitala Krystyna Piskorz-Ogórek. Zauważała, iż każdy z ówczesnych pracowników przeżywał tę wizytę w troszkę zapewne inny sposób i w innym miejscu. Część z nich była na oddziałach szpitalnych, część w sali konferencyjnej, inni na placu przedszpitalnym, gdzie była uroczystość i homilia wygłoszona do wszystkich pracowników szpitala. – I wypowiedziane wówczas słowa papieża do nas, do pracowników, że cierpienie pacjenta, cierpienie dziecka powinno w każdym z nas przyzywać miłość i ludzką solidarność. Każdy z nas w sobie te słowa analizował. Po latach widzimy, że te słowa skierowane do nas stały się słowami ponadczasowymi i one są aktualne tak naprawdę w każdym roku naszej pracy. Czujemy się wręcz strażnikami tej homilii, która była tu w wygłoszona. I tym bardziej teraz, po tych 35 latach, jesteśmy dumni z tego i cieszymy się, że wprowadzamy do kaplicy w szpitalu dziecięcym relikwie św. Jana Pawła II. Jesteśmy wdzięczni księdzu arcybiskupowi za to, że o te relikwie wystąpił i że one mogą być tutaj w naszym szpitalu – podkreślała pani dyrektor.
W 35. rocznicę pamiętnej wizyty do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie wprowadzono relikwie św. Jana Pawła II. Uroczystej Mszy św. przewodniczył abp Józef Górzyński. Relikwie uroczyście wniósł ks. Ryszard Sztychmiler. Przybyłych gości, pracowników szpitala i pacjentów powitał ks. Michał Tunkiewicz. Homilię wygłosił metropolita warmiński.
Pod koniec Eucharystii abp Józef Górzyński odczytał akt zawierzenia szpitala św. Janowi Pawłowi II. Swoimi wspomnieniami z wizyty papieża w placówce podzielili się: ówczesna dyrektor Irena Mierzejewska-Grabowska, Elżbieta Kolender-Dziubińska, pacjentka Krystyna Wrzosek-Raźniak oraz pierwszy kapelan szpitala ks. Ryszard Sztychmiler.
Następnie za wspólną modlitwę dziękowała wszystkim obecnym pani dyrektor Krystyna Piskorz-Ogórek.
Krzysztof Kozłowski/Instytut Gość Media