Złoty jubilat nie zwalnia kroku

W Kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Lidzbarku Warmińskim odbyła się uroczystość złotego jubileuszu kapłaństwa ks. kan. Jerzego Rożentalskiego, wieloletniego proboszcza parafii oraz dziekana dekanatu lidzbarskiego. – Pół wieku kapłaństwa ks. ppłk. Jerzego Rożentalskiego to żywa kronika oddania, trudu i głębokiej wiary – mówił w homilii ks. Krzysztof Bielawny.

Uroczysta Msza św. zgromadziła licznych wiernych, kapłanów, siostry zakonne i przedstawicieli samorządu lokalnego, którzy modlitwą pragnęli wyrazić wdzięczność za 50 lat wiernej służby Bogu i ludziom.

Homilię wygłosił ks. Krzysztof Bielawny. – Dokładnie pół wieku temu, 20 czerwca 1976 roku, w katedrze olsztyńskiej ks. Jerzy przyjął święcenia z rąk biskupa Józefa Drzazgi. W tym samym doniosłym dniu, ramię w ramię z dzisiejszym jubilatem, sakramentalne „tak” wypowiedzieli jego serdeczni koledzy rocznikowi: ks. Teodor Bałtruszewicz, ks. Kazimierz Jargas oraz tragicznie zmarły ks. Lech Lachowicz. Ta trwająca od 50 lat droga ks. Jerzego to poruszające świadectwo wierności, miłości do Kościoła oraz niestrudzonego rybołówstwa ludzkich serc – podkreślał ks. Krzysztof.

Przybliżał życiorys jubilata, który urodził się w Elblągu 28 marca 1951 roku. Niespełna miesiąc później, w kwietniu, przyjął sakrament chrztu świętego w parafii św. Mikołaja, w dzisiejszej katedrze elbląskiej. – Choć realia tamtych lat były surowe, wiara młodego Jerzego kształtowała się szczególnie w cieniu elbląskiego Kościoła rektoralnego św. Jerzego. Tam, w czasach dzieciństwa i młodości, duszpasterzowało wielu wspaniałych księży, wśród których jubilat z wdzięcznością wymienia ks. Mieczysława Wojciuka oraz obecnego na uroczystości ks. Janusza Końca. Po ukończeniu 7-klasowej szkoły podstawowej, w latach 1965–1970 Jerzy kontynuował naukę w elbląskim Technikum Mechanicznym – przybliżał kaznodzieja.

W czerwcu 1970 r. młody absolwent technikum przekroczył próg Wyższego Seminarium Duchownego „Hosianum” w Olsztynie, gdzie oficjalnie przyjął go ówczesny prokurator seminaryjny ks. Stanisław Nowak. Rozpoczynał się sześcioletni czas intensywnej formacji. 20 czerwca 1976 r. w murach Konkatedry św. Jakuba w Olsztynie, z rąk biskupa Józefa Drzazgi, ks. Jerzy przyjął święcenia kapłańskie. – U stopni ołtarza nie stał sam; wraz z nim sakramentalne „tak” wypowiedziało 19 diakonów, tworząc silny i gorliwy rocznik „łowców ludzi dla Królestwa Bożego”. Nieubłagany upływ czasu sprawił, że do dnia dzisiejszego z tego grona żyje już tylko 9 kapłanów, z czego 8 wciąż aktywnie duszpasterzuje – mówił ks. Bielawny.

Pierwsze kroki ks. Jerzy stawiał w Morągu, pod okiem ks. Jana Grądzkiego. Następnie przyszedł czas na Olsztyn i posługę w nowo tworzącej się parafii Chrystusa Odkupiciela Człowieka. Pracując u boku pierwszego proboszcza ks. Henryka Madeja, młody wikariusz wchodził w dobre duszpasterstwo. Były to czasy wielkiego świadectwa. Władze komunistyczne usunęły religię ze szkół, dlatego katecheza odbywała się z wielkim trudem w salkach parafialnych lub prywatnych domach wiernych. – Choć było ubogo i skromnie, ludzka życzliwość była ogromna, a dzieci i młodzież „tabunami” przybywała na lekcje do salek w Olsztynie. Praca katechetyczna wymagała jednak fizycznego poświęcenia. Ksiądz Jerzy służył w Olsztynie do 1989 r., nie szczędząc sił dla powierzonej mu wspólnoty – opisywał kaznodzieja.

16 kwietnia 1989 roku, po śmierci ks. Czesława Piłkowskiego, ks. Jerzy Rożentalski objął parafię w Lidzbarku Warmińskim. Początki były zderzeniem z surową rzeczywistością. Na miejscu nie było jeszcze plebanii, dlatego nowy proboszcz przez pierwsze półtora roku mieszkał gościnnie u sióstr katarzynek. Co gorsza, dach zabytkowego kościoła wymagał szybkiego remontu, a zdobycie jakichkolwiek materiałów budowlanych na rynku pełnym niedoborów graniczyło z cudem.

– Mimo to, dzięki ogromnemu hartowi ducha i ofiarności wiernych, pod przewodnictwem zaangażowanej rady parafialnej, ruszyło wielkie dzieło odbudowy. W ciągu kolejnych lat odremontowano świątynię, a historyczne ołtarze z 1789 r. odzyskały swój pierwotny blask. – Trwająca 37 lat posługa na ziemi lidzbarskiej przyniosła mu wiele zaszczytnych funkcji. Stał się prepozytem lidzbarskiej Kapituły Kolegiackiej, dziekanem dekanatu lidzbarskiego, prałatem i kanonikiem. Równolegle, w latach 2003–2023, przez pełne 20 lat, zakładał wojskowy mundur, służąc jako kapelan garnizonu Lidzbark Warmiński, gdzie za swoje zasługi otrzymał stopień podpułkownika.

– Pół wieku kapłaństwa ks. ppłk. Jerzego Rożentalskiego to żywa kronika oddania, trudu i głębokiej wiary. Choć minęło 50 lat od dnia święceń, a duszpasterska droga niosła ze sobą zarówno wielkie dzieła odbudowy, jak i bolesne doświadczenia, złoty jubilat nie zwalnia kroku. Z ufnością deklaruje dalszą posługę na lidzbarskiej ziemi, dopóki tylko starczy mu sił. Spoglądając z wdzięcznością na ten piękny, kapłański owoc, cała wspólnota parafialna jednoczy się dziś we wspólnym, radosnym dziękczynieniu. Bogu niech będą dzięki za dar twojej obecności pośród nas, księże Jerzy! Szczęść Boże na kolejne lata duszpasterskiego siewu – życzył ks. Krzysztof Bielawny.


Krzysztof Kozłowski/Instytut Gość Media