Odkryć Gietrzwałd na nowo – spotkanie autorskie z Ewą Czaczkowską

Odkryć Gietrzwałd na nowo – spotkanie autorskie z Ewą Czaczkowską

W kawiarni „Domus Mariae” odbyło się spotkanie z Ewą Czaczkowską połączone z promocją jej książki „Odkryć Gietrzwałd na nowo”. – Zdecydowałam się na napisanie tej książki, gdyż osobiście chciałam lepiej poznać Gietrzwałd, by później podzielić się tą wiedzą z czytelnikami – mówiła autorka.

Podczas spotkania autorka opowiadała o pracy nad wydawnictwem, przybliżała kontekst historyczny objawień i wskazywała na najważniejsze przesłanie, jakie pozostawił w orędziu Matka Boża. – Ta publikacja to efekt ponad dwóch lat pracy, analizy dokumentów, rozmów i archiwów. Szczególne miejsce zajmują w niej postacie wizjonerek Justyny Szafryńskiej i Barbary Samulowskiej oraz dokumenty przechowywane w archiwach zgromadzeń zakonnych. Książka pozwala spojrzeć na Gietrzwałd nie tylko jako na miejsce kultu, ale jako na konkretne wydarzenie historyczne osadzone w czasie, udokumentowane i poddane rozeznaniu Kościoła – mówiła Ewa Czaczkowska.

Wyjaśniała, iż w swojej książce prowadzi czytelnika przez historię objawień w Gietrzwałdzie w 1877 roku – jedynych w Polsce oficjalnie uznanych przez Kościół. Opierając się wyłącznie na potwierdzonych źródłach, dokumentach i badaniach, rekonstruuje przebieg wydarzeń, ich kontekst oraz dalsze losy ich uczestników. Pokazuje także, czego dotyczyło samo orędzie: wezwania do codziennej modlitwy, szczególnie Różańca, pytania o wiarę, cierpienie i sens wydarzeń tamtego czasu, a także konkretne odpowiedzi, które – według relacji – miały przynosić ludziom nadzieję i porządkować ich życie.

– Zdecydowałam się na napisanie tej książki, gdyż osobiście chciałam lepiej poznać Gietrzwałd, by później podzielić się tą wiedzą z czytelnikami. Chciałam to miejsce odkryć na nowo dla siebie. Co ciekawe, po raz pierwszy byłam tu we wrześniu 2023 roku. W maju owego roku byłam w Lourdes. W trakcie rozmowy z przypadkowym pielgrzymem z Polski poczułam wstyd, że byłam w tak wielu sanktuariach w Polsce i na świecie, a nie byłam w Gietrzwałdzie, w miejscu objawień maryjnych uznanych przez Kościół – wspominała autorka.

Przeczytała wiele publikacji dotyczących gietrzwałdzkich objawień i zauważyła, że jest jeszcze miejsce na kolejną publikację, która przedstawiłaby kontekst wydarzeń z 1877 r. w świetle historycznych faktów i źródeł.

– Serdecznie dziękujemy pani Ewie za przyjęcie naszego zaproszenia oraz za spotkanie autorskie połączone z promocją najnowszej książki „Odkryć Gietrzwałd na nowo”. Jesteśmy wdzięczni za ogrom wiedzy, doświadczenia i serca, które autorka włożyła zarówno w swoją pracę badawczą, jak i w dzisiejsze spotkanie. Dzięki pani słowom mogliśmy spojrzeć na historię objawień gietrzwałdzkich z nowej perspektywy i jeszcze głębiej dostrzec ich znaczenie dla współczesnego człowieka – dziękowała za spotkanie organizatorka Aneta Kowalska-Siedlecka.

– Dzisiaj potrzebujemy zrozumieć jedną ważną prawdę, że Matka Boża przyszła ze swoim przesłaniem do mnie i do ciebie; a to przesłanie jest ciągle aktualne. Ono nic się nie zmieniło – zauważał ks. Bartłomiej Matczak, dyrektor „Domus Mariae”. – My musimy odkryć je w naszym życiu. Jest wiele opracowań dotyczących kontekstu historycznego, że wielu wówczas mówiło, iż Polska będzie wolna. Ale gdzie zaczyna się wolna ojczyzna? W sercu każdego Polaka. I trzeba to zrozumieć, że to objawienie jest skierowane do mnie. Dziś Gietrzwałd chcą przywłaszczyć sobie różne środowiska, skupiając się na tym, co jest drugorzędne. Istotą są słowa Matki Bożej skierowane do nas. Chciałby abyście czytając tę książkę, to przesłanie zabrali ze sobą i o nim mówili wszystkim. Dziś potrzebujemy odnowy, która prowadzi do spotkania z Panem Bogiem – mówił dyrektor.


Krzysztof Kozłowski/Instytut Gość Media