Rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe bp. Juliana Wojtkowskiego. – Podziwiałem jego ewangeliczne życie. Czasem jesteśmy sceptyczni nawet wobec zasad ewangelicznych, które głosimy. Czy jest możliwe nimi żyć? Biskup Julian pokazał, że można, że Ewangelia może być wprowadzana w życie – podkreśla abp Józef Górzyński.
Rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe bpa Juliana Wojtkowskiego

Rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe bpa Juliana Wojtkowskiego
Trumna z ciałem bp. Wojtkowskiego została wystawiona w Centrum św. Jakuba w Olsztynie. Trwają tu modlitwy za zmarłego, jak i istnieje możliwość osobistego pożegnania zmarłego.
– To postać, która zapisała się charakterystycznie w życiu diecezji warmińskiej. Podjął mnóstwo decyzji, które przekładają się na współczesność, na życie nie tylko Kościoła, ale też życia całego regionu. On wiódł ewangeliczne życie. To człowiek, który został poznany jako osoba niezwykle prawa, wrażliwa na drugiego. Ewangelię można było czytać z jego codzienności. Mieliśmy kontakt z człowiekiem, wiodącym życie wzorcze, które mogliśmy podziwiać – podkreśla abp Górzyński.
Do Centrum św. Jakuba zmierza wiele osób. W skupieniu oczekują na możliwość osobistego pożegnania biskupa.
– Dla mnie to człowiek za życia święty – mówi wyraźnie wzruszona Grażyna Stosik, która przez ostatnie lata opiekowała się bp. Julianem. – Był bardzo pokorny. Ze wszystkiego się cieszył. Był wdzięczny za najmniejszą rzecz, którą się mu poświęcało. Nie narzekał, a się modlił – podkreśla. – Wiele się od niego nauczyłam, szczególnie wpatrując się w jego pokój serca. Mówił: „Ufać Bogu”. Zwracałam się do niego o radę jak do ojca. Wiem, że modlił się za mnie i moją rodzinę. Wiele łask mi wypraszał – wyznaje. – Był jak dobry ojciec. Byłam przy nim do samego końca – dodaje.
Dzień przed śmiercią odwiedziły go dziewice konsekrowane. To były długie rozmowy, pełne radości i wspomnień. Na koniec poprosił o błogosławieństwo. Potem poszedł jeszcze do kaplicy na osobistą modlitwę. Następnego dnia rankiem biskup zmarł. – Weszłam do pokoju. Jakaś cisza, spokój… Odszedł do Pana – wspomina. – To był człowiek rozmodlony. Wielu prosiło go o modlitwę – podkreśla.
Przez ostatnie miesiące wychodziła z nim na spacery wokół Kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa. Ktoś podchodził, mówił o swojej trosce, chorobie, prosił o modlitwę. Biskup Julian zawsze Mszę św. odprawiał w usłyszanej intencji. – Raz przyszła pani doktor, której córka nie mogła zajść w ciążę. Biskup modlił się za nią i jej męża. Przez dziewięć miesięcy, raz w miesiącu, odprawiał Mszę św. w ich intencji. Dzieciątko się poczęło, a kiedy się narodziło, przyszli do biskupa z dzieckiem i dziękowali. Wiem, że dużo łask wyprosił dla wielu ludzi – opowiada.
Nie kryje, że przebywanie w towarzystwie bp. Juliana napełniało ludzi pokojem i radością, i zapałem do pracy. – Był to dla mnie największy zaszczyt w życiu, że mogłam opiekować się tak świętą osobą – podkreśla pani Grażyna.
Z każdą chwilą przybywa wiernych, którzy włączają się w modlitwę w intencji bp. Juliana. – Będzie nam go brakowało – mówi wzruszona Barbara Marszałek. – Właściwie to przyszłam podziękować biskupowi za wszystko – za jego świadectwo życia, wiarę, skromność. Jego wiara była silna i prawdziwa. Ona promieniowała na innych – podkreśla.
Biskup Julian przez wiele lat był spowiednikiem i ojcem duchowym pani Małgorzaty. – Wspominam go z wielką wdzięcznością i miłością. Za każdym razem wychodziłam ze spotkania z nim umocniona. Wiem, że otaczał mnie modlitewną opieką. Łączyła nas duchowa więź – mówi Małgorzata Jadamowska. – Do końca życia będę nosiła jego słowa: „Bóg jest miłością i obdarza nas wszelkim dobrem”. Był wybitnym i czułym człowiekiem – dodaje.
– Od młodzieńczych lat służę przy ołtarzu, dziś jako akolita i szafarz. Nasze drogi splatały się w kościele. Zawsze służył radą i dobrym słowem. Czekało się na spotkanie z nim. Był jak ojciec. Zawsze życzliwy, uprzejmy – opisuje Arkadiusz Przegrodzki.
O godz. 17.30 trumna z ciałem biskupa zostanie przeniesiona do Konkatedry św. Jakuba w Olsztynie, gdzie o 18.00 będzie celebrowana Msza św. żałobna. Po Eucharystii odbędzie się czuwanie przy trumnie i możliwość osobistej modlitwy do godz. 22.
Pogrzeb bp. Wojtkowskiego odbędzie się w sobotę o godz. 11 w Konkatedrze św. Jakuba. Mszy św. przewodniczyć będzie abp Tadeusz Wojda, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Liturgia zostanie poprzedzona czuwaniem modlitewnym.
Krzysztof Kozłowski/Instytut Gość Media
fot. Bartosz Gołębiowski

























