Bp Ostrowski: On nas zbawił swoimi ranami i krwią

– Serce i umysł. Moje miejsca, w których spotykam Jezusa i z nim rozmawiam i słucham. I ja do tych miejsc wprowadzam przeciwników Jezusa – te słowa wybrzmiały w Wielki Piątek, w konkatedrze św. Jakuba w Olsztynie, w trakcie homilii, którą wygłosił bp Janusz Ostrowski, biskup pomocniczy archidiecezji warmińskiej.

Liturgia Męki Pańskiej przypomina wiernym jak wielką ofiarę poniósł Chrystus dla naszego zbawienia. Umarł na krzyżu za nasze grzechy. Dlatego kluczowym momentem wielkopiątkowej liturgii jest właśnie adoracja Krzyża, symbolu naszego zbawienia. Wcześniej wierni wysłuchali Męki Pańskiej, mówiącej o ostatnich godzinach życia Chrystusa na ziemi. I choć Syn Boga poniósł najwyższą ofiarę z miłości do człowieka, to wielokrotnie człowiek, na wzór św. Piotra, który trzy razy zaparł się Mistrza, wypiera się tej miłości. Człowiek także, podobnie z kolei jak Judasz, zdradza Chrystusa w miejscu dobrze Mu znanym, czyli w ludzkim sercu, czego symbolem był Ogród Oliwny. I właśnie do tej sytuacji, do zaparcia się człowieka wobec bożej miłości i miłosierdzia, i do zdrady, odniósł się w homilii bp Ostrowski. – Ja, uczeń Chrystusa zdradzam go w miejscu, w którym On czuje się dobrze: w moim sercu, w moich myślach. Nie chcemy światła, którym jest Chrystus, a wolimy zachwyt blichtrem tymczasowym – mówi biskup.

Biskup Janusz nawiązał także do rozmowy Jezusa z Piłatem, w trakcie której Chrystus powoływał się na świadków Jego nauki. Do tego grona należał także św. Piotr, który w tym czasie zaparł się Chrystusa trzy razy. – Jestem świadkiem Jezusa tak długo, jak mi wygodnie. A kiedy muszę zaświadczyć o Jezusowej Ewangelii, to jaką ja przyjmuję postawę? Gdy Jezus prosi mnie bym dał świadectwo o Jego nauczaniu – co robię? To jest tajemnica ludzkiej słabości, konsekwencja grzechu pierworodnego. W postawie Piotra odnajdzie się każdy z nas, kiedy mam dać świadectwo prawdzie, a ja się chowam, wypieram, milczę – mówi bp Ostrowski.

Wielkopiątkową liturgię zakończyło przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Grobu Pańskiego.


Bartosz Gołębiowski/ArchWarmiaMedia