Trwa peregrynacja obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej po archidiecezji warmińskiej. W Kościele Miłosierdzia Bożego w Nidzicy liczni wierni zgromadzili się na modlitwie, by przez serce Niepokalanej zawierzać się Bogu. – Dziś nasza Matka staje pośród nas. Zawierzajmy Jej nasze życie, zawierzajmy nasze rodziny i starajmy się do Niej upodobnić, byśmy i my każdym dniem naszego życia mogli powiedzieć: „Tak Panie, niech mi się stanie według słowa Twego” – zachęcał ks. Paweł Grzesiak.
Peregrynacja obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w Nidzicy

Peregrynacja obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w Nidzicy
Obecnie kopia wizerunku Matki Bożej Gietrzwałdzkiej nawiedza parafie dekanatu Nidzica. Licznie zgromadzeni wierni przed Kościołem Miłosierdzia Bożego powitali Maryję, by w procesji ze świecami wprowadzić Ją do świątyni. – Pani Ziemi Warmińskiej, dziś nawiedzasz nasz dom. Witamy Cię pełni radości. Wspólnota zebrana w imię Twojego Syna chce czuwać na modlitwie, chce składać w Twe ręce sprawy naszej wspólnoty, naszych rodzin, matek, ojców i dzieci z nadzieją, że Syn Twój nas wysłucha. Matko nasza najlepsza, módl się za nami i z nami – mówił proboszcz ks. Andrzej Midura.
Przybyłych wiernych powitał rekolekcjonista ks. Paweł Grzesiak. – Jest szczęście, bo jest pośród nas Matka. Gromadzimy się jako wspólnota. Modli się z nami cały Kościoł, od Nidzcy aż po Watykan – zapewniał prezbiter i odczytał list Stolicy Apostolskiej skierowany na ręce abp Józefa Górzyńskiego, w którym papież zapewnia o duchowej jedności na czas peregrynacji. „Niech Maryja, która przyjęła Słowo Boże, była gotowa do posługi Misterium zbawienia i zapewnia nas, że zawsze będzie z nami, wyprasza u Chrystusa potrzebne łaski. Na czas duchowego pielgrzymowania papież Leon XIV udziela wszystkim błogosławieństwa apostolskiego, przyzywając orędownictwa świętych patronów” – wybrzmiały słowa listu.
Po wprowadzeniu zgromadzeni odmówili modlitwę różańcową, a poszczególne wspólnoty zawierzyły się Matce Bożej Gietrzwałdzkiej. – Maryjo, prowadź nas do Jezusa i pomóż nam wierni trwać na modlitwie różańcowej. Powierzamy Ci nasze życie, powołanie i misję. Wypraszaj nam łaskę jedności i pokory, wzajemnej miłości i wierności słowu Bożemu. Ucz nas modlitwy, posłuszeństwa Duchowi Świętemu i odważnego głoszenia Ewangelii. Pomóż nam nie tylko słuchać słowa, ale żyć nim na co dzień służąc sobie nawzajem – prosiły wspólnoty.
Przedstawiciele parafii zawierzyli swoje rodziny i dzieci. – Matko Boża weź pod swoją opiekę nasze dzieci. Tym, które są blisko Boga wypraszaj wierność i radość wiary. Tym, które się pogubiły, wypraszaj światło i ludzi, którzy pomogą im odnaleźć dobrą drogę. Tym, które odeszły od modlitwy, sakramentów i Kościoła wyproś łaskę powrotu bez lęku i poczucia odrzucenia – prosili.
Po modlitwie różańcowej zgromadzeni wierni uczestniczyli w Eucharystii, której przewodniczył ks. Andrzej Midura. Słowa powitania rozpoczął od fragmentu Apokalipsy św. Jana: „Wielki znak ukazał się na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu”. – Tymi słowami Maryjo witamy Ciebie we wspólnocie parafii Miłosierdzia Bożego w Nidzicy, Dziękujemy Ci za obecność, że nieustannie czuwasz, wspierasz, wysłuchujesz i prowadzisz nas do Jezusa – mówił proboszcz.
Homilię wygłosił rekolekcjonista ks. Paweł Grzesiak. Na wstępie zachęcał do refleksji nad sobą, czy jesteśmy podobni do Maryi. Wskazywał na Księgę Rodzaju, w której czytamy, że zostaliśmy stworzeni on obraz i podobieństwo Boże. – Każdy człowiek, bez względu na to, czy jest wierzący czy nie, stworzony jest na Boży obraz. W każdym człowieku jest Boża ikona, a św. Piotr zachęcał, byśmy starali się być świętymi, bo Bóg jest święty – mówił kaznodzieja.
Odwoływał się do sceny ewangelicznej, kiedy Maryja przyszła, by zobaczyć się z Chrystusem. Ten opowiedział: „«Któż jest moją matką i którzy są braćmi?» I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką»”.
– Maryja, kiedy podczas zwiastowania stanął przed nią anioł, cóż mogła czuć w sercu? Ale odpowiedziała: „Niech mi się dzieje według słowa twego”, co zmieniło Jej życie, co zmienia twoje życie. Jej zgoda sprawiła, że dziś jesteśmy tu w kościele, że dostaliśmy Syna Bożego, z którym będąc jedno przez chrzest święty, mamy śmiały przystęp do Ojca. Matko, dziś wpatrujemy się w Twój obraz i chcemy, jak Ty, pełnić wolę Bożą. Matko, Ty jesteś Matką Słowa. My chcemy wierzyć każdemu słowu, które kieruje do nas Chrystus – zauważał ks. Paweł.
Podkreślał, że Maryja nie jest tylko ikoną, tylko obrazkiem czy jedynie dobrym przykładem życia chrześcijańskiego. Ona jest naszą Matką, która trwała przy swoim Synu od początku do końca. – Jest Matką, która rozumie ciebie. Może przeżywasz trudność, kiedy patrzysz na swoje dzieci, które odeszły gdzieś daleko. Może to jest twój krzyż, który niesiesz. Ona jest Matką, która chce towarzyszyć tobie i prowadzić cię do Syna. Ona jest Matką, która z wysokości krzyża usłyszała testament: „Oto syn twój”, biorąc w uczniu Janie każdego z nas za swoje dziecko. To nasza ukochana Mama, która rozumie. To Matka zaufania i zawierzenia – mówił ks. Grzesiak.
– Dziś nasza Matka staje pośród nas. Zawierzajmy Jej nasze życie, zawierzajmy nasze rodziny i starajmy się do Niej upodobnić, byśmy i my każdym dniem naszego życia mogli powiedzieć: „Tak Panie, niech mi się stanie według słowa Twego” – zachęcał rekolekcjonista.
Na zakończenie liturgii ks. Andrzej Midura dziękował za modlitwę i świadectwo wiary. – Nie ukrywam, że wzruszyłem się i dziękuję za to, że jesteście. Bo można mówić o Panu Bogu wiele słów, a jednocześnie o Nim nie pamiętać. Można mówić o Nim niewiele i swoją obecnością dać najpiękniejsze świadectwo wiary – mówił proboszcz.
Krzystzof Kozłowski/Instytut Gość Media