Msza św. pogrzebowa w intencji śp. ks. Wiesława Więcka

Msza św. pogrzebowa w intencji śp. ks. Wiesława Więcka

W Kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Olsztynie abp Józef Górzyński sprawował Mszę św. pogrzebową za śp. ks. dr. Wiesława Więcka. – Z wiarą i nadzieją chcemy pożegnać kapłana archidiecezji warmińskiej, który zmarł 1 sierpnia w Konwikcie Kapłanów Warmińskich w 88. roku życia i 63. roku kapłaństwa – mówił ks. Marcin Sawicki, dyrektor Konwiktu Kapłanów Warmińskich w Olsztynie.

Kiedy kuria poinformowała o śmierci wieloletniego wykładowcy i dyrektora Wydziału Nauki Katolickiej, obecny dyrektor ks. Maciej Bartnikowski przesłał do katechetów informację: „Zmarł ks. dr Wiesław Więcek, zasłużony i długoletni dyrektor naszego wydziału. Ksiądz prałat przez wiele lat z wielkim oddaniem i mądrością kierował dziełem katechizacji w naszej archidiecezji, będąc dla wielu z nas nie tylko przełożonym, ale także życzliwym przewodnikiem”.

W Kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Olsztynie abp Józef Górzyński sprawował Mszę św. pogrzebową za śp. ks. dr. Wiesława Więcka. – Z wiarą i nadzieją chcemy pożegnać kapłana archidiecezji warmińskiej, który zmarł 1 sierpnia w Konwikcie Kapłanów Warmińskich w 88. roku życia i 63. roku kapłaństwa – mówił ks. Marcin Sawicki, dyrektor konwiktu. – W duchu wiary dziękujemy Bogu za dar jego życia i powołania kapłańskiego, za lata wiernej służby Kościołowi warmińskiemu – mówił.

– Dla naszej wspólnoty konwiktorskiej był nie tylko mieszkańcem, ale przede wszystkim współbratem w kapłaństwie. Ostatnie lata życia przeżywał wśród nas, niosąc doświadczenie dziesięcioleci kapłańskiej posługi, a także świadectwo wytrwałości, cierpliwości i zawierzenia Bogu. Choć jego siły z czasem słabły, nie przestawał być człowiekiem modlitwy, Eucharystii, ukochania i zawierzenia Matce Bożej Gietrzwałdzkiej oraz nieustannej troski o Kościół – przybliżał ks. Sawicki.

W homilii ks. Adam Bielinowicz, dziekan Wydziału Teologii UWM w Olsztynie, przypomniał życiorys zmarłego kapłana, który po maturze rozpoczął studia na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. W trakcie studiów dojrzewało w nim powołanie do kapłaństwa. – Decyzję o wstąpieniu do seminarium omówił z wikariuszem parafii św. Mikołaja w Chrzanowie, ks. Józefem Myśkowem, późniejszym wykładowcą Warmińskiego Seminarium Hosianum w Olsztynie. To właśnie on zachęcił go do wyboru seminarium w diecezji warmińskiej, zwracając uwagę na szczególne potrzeby duszpasterskie Warmii – przypominał kaznodzieja.

Ksiądz Wiesław święcenia kapłańskie przyjął z rąk bp. Tomasza Wilczyńskiego w 1964 roku w Konkatedrze św. Jakuba w Olsztynie. Następnie był wikariuszem w czterech parafiach naszej diecezji. W 1971 r. rozpoczął studia z katechetyki na KUL-u w Lublinie, które ukończył, uzyskując stopień doktora teologii. Po studiach wykładał przedmioty katechetyczne w warmińskim seminarium, a następnie na Wydziale Teologii UWM w Olsztynie. – Zdecydowana większość księży z metropolii warmińskiej była jego studentami. Wielokrotnie podkreślał, że do katechezy należy być zawsze dobrze przygotowanym, nie wolno opuszczać rad pedagogicznych, dyżury na korytarzu są obowiązkowe, a do szkoły należy chodzić w stroju duchownym – wspominał ks. Bielinowicz.

W 1974 r. rozpoczął pracę w kurii biskupiej, początkowo jako referent. W 1982 r. został kanclerzem i cieszył się ogromnym zaufaniem bp. Jana Obłąka, który rozszerzył zasadniczo zadania i uprawnienia nowego kanclerza. – Ksiądz prałat zawsze był lojalny wobec biskupów warmińskich. Nigdy nie był krytykancki, chociaż potrafił być krytyczny. Potrafił chwalić i doceniać decyzje, ale potrafił też jasno i stanowczo wyrazić słowa krytyki, gdy uważał, że jest to konieczne. Wielokrotnie mogliśmy przekonać się, że stała za tym autentyczna troska o Kościół, który po prostu kochał – mówił dziekan.

Ksiądz Wiesław przez wile lat był wikariuszem biskupim do spraw katechizacji w archidiecezji warmińskiej i dyrektorem Wydziału Nauki Katolickiej. – Zapamiętałem go jako człowieka pracowitego, sumiennego i troszczącym się o współpracowników, zarówno świeckich jak i duchownych. Słowa dziękuję, proszę i przepraszam, słyszeliśmy z jego ust często – zauważył ks. Bielinowicz.

Zmarły kapłan ostatnie lata życia spędził w Konwikcie Kapłanów Warmińskich. – Często jeździł do Gietrzwałdu, podkreślał też własne uzdrowienie, które zawdzięczał Pani Gietrzwałdzkiej. Bardzo cieszył się z inwestycji, które diecezja realizuje w Gietrzwałdzie i że ruch pątniczy stale wzrasta. Wielokrotnie podkreślał znaczenie tego domu i namawiał księży w podeszłym wieku, aby zamieszkali razem. Przed śmiercią prosił mnie, aby podczas pogrzebu wyrazić wdzięczność za opiekę, której doświadczył ze strony księdza dyrektora i pań opiekunek. W swoim testamencie zapisał: „Wszystkich, których w jakikolwiek sposób skrzywdziłem lub zgorszyłem, przepraszam i proszę o wybaczenie i modlitwę” – cytował.

Na zakończenie Eucharystii odczytano listy kondolencyjne od biskup elbląskiego seniora Jacka Jezierskiego i rektora KUL, ks. prof. dr. hab. Mirosława Kalinowskiego. – Modlę się, aby śp. ksiądz prałat Wiesław Więcek cieszył się szczęściem życia wiecznego we wspólnocie z Bogiem, w którego Kościele pełnił kapłańską posługę – napisał biskup senior. Natomiast rektor KUL w imieniu własnym i całej społeczności Alma Mater przekazał szczere wyrazy wspólczucia. – Zapewniam, że sercem i modlitwą łączymy się ze wszystkimi, którym śmierć Księdza Prałata przyniosła smutek i bół. Ufając w nieskończone Boże Miłosierdzie oraz w przemożne wstawiennictwo Maryi Królowej Nieba powierzamy Bogu Zmarłego Kapłana prosząc, by dostąpił szczęścia wiecznego, które nasz Zbawiciel Jezus Chrystus przygotował dla swoich wiernych sług – napisał rektor KUL.

Następnie ks. infułat Jan Górny pożegnał zmarłego ks. Wiesława Więcka w imieniu kapłanów warmińskich. – Kolego i przyjacielu! Będzie nam wszystkim Ciebie brakowało. Niech wieczny odpoczynek będzie z tobą, a nagroda, którą przygotował ci Chrystus, już dziś będzie twoim udziałem – mówił ks. Górny.

Ciało zmarłego kapłana pochowano na cmentarzu komunalnym w Olsztynie przy ul. Poprzecznej.

GALERIA ZDJĘĆ


Krzysztof Kozłowski/Instytut Gość Media