Pani Gietrzwałdzka u bł. Anieli Salawy w Olsztynku

Pani Gietrzwałdzka u bł. Anieli Salawy w Olsztynku

Trwa peregrynacja obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Wizerunek Bożej Rodzicielki zawitał do dekanatu Olsztynek. W parafii błogosławionej Anieli Salawy wierni przez dwa dni mogli zawierzyć Maryi swoje rodziny i osobiste sprawy. – Obraz Matki Bożej nas opuszcza, ale w sercu Maryja zostawia nam obraz nadziei i miłości – mówił do wiernych ks. Radosław Czerwiński, wicerektor olsztyńskiego seminarium duchownego „Hosianum”.

Parafia błogosławionej Anieli Salawy w Olsztynku, liczy 30 lat. W ciągu trzech dekad, wspólnota wiernych przeżywała już wcześniej peregrynację wizerunku Jezusa Miłosiernego oraz obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej – Matki Miłosierdzia. Peregrynacja wizerunku Pani Gietrzwałdzkiej, podobnie jak dwie poprzednie, była wielkim wydarzeniem dla około dwóch tysięcy wiernych należących do tej parafii. Ksiądz Sławomir Piniacha, proboszcz parafii, nie ukrywa, że przygotowania do tej wizyty trwały już od kilku tygodni, i to nie tylko pod względem nabożeństw i wspólnej modlitwy. – To przygotowanie miało swój moment kulminacyjny w niedzielę, która poprzedzała peregrynację. Byłem zdumiony liczbą spowiedzi. Specjalnie prosiłem kapłanów, by spowiadali tak długo, jak będzie trzeba – przyznaje ks. Piniacha.

Wizerunek Pani Gietrzwałdzkiej przybył do parafii w Olsztynku późnym wieczorem, w poniedziałek – 12 października. Po powitaniu, została odprawiona Eucharystia, a następnie wierni zgromadzili się na Apelu Maryjnym i na różańcu. Następnego dnia nie brakowało mszy świętych, ale także modlitwy różańcowej, koronki do Miłosierdzia Bożego, a także modlitwy w intencji chorych, połączonej z sakramentem namaszczenia chorych. – To ogromne przeżycie! Prosiłam Matkę Bożą o zdrowie, o siłę dla mnie, dla rodziny, o pokój na świecie i w naszej Ojczyźnie – mówi pani Ela, parafianka.

Pożegnanie wizerunku Matko Bożej Gietrzwałdzkiej rozpoczął różaniec, po którym została odprawiona Msza święta. – Nadszedł ten czas pożegnania, ale żegnamy tylko obraz, bo Matka zostaje z nami i zostawia nam w sercach swój obraz i zapewnienie, że zawsze jest z nami w każdej sytuacji. I niech to będzie naszą nadzieją na każdy dzień – mówi ks. Radosław Czerwiński, wicerektor olsztyńskiego seminarium duchownego „Hosianum”.

Po zakończonej Eucharystii, obraz został pożegnany – Dziękujemy Bogu za ten czas i prosimy by owoce tego czasu, na długo zostały w naszych sercach. Matko Boża Gietrzwałdzka dziękujemy za Twoją obecność pośród nas, za umocnienie wiary, za każdą łzę otartą podczas modlitwy, za chorych i cierpiących, którzy dzięki Tobie odnaleźli pociechę, za młodych, którzy odnaleźli drogę do Boga – mówi ks. Piniacha. Parafianie nie ukrywają, że takie wydarzenie zdarza się raz na kilka, a nawet kilkanaście lat, dlatego nie ukrywali radości i wzruszenia. – To było piękne przeżycie. Nie mam już swojej matki tu na ziemi, ale mam Matkę w niebie. Wiem, że ona nad nami czuwa – mówi pani Krystyna, parafianka.

Obraz z Olsztynka pojechał do Stawigudy, do parafii Świętego Jakuba Apostoła. W tym tygodniu będzie jeszcze w Dorotowie, w Pluskach, w Gryźlinach i w Butrynach. W niedzielę ponownie w Olsztynku, ale tym razem w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa. Ostatnią parafią w tym dekanacie będzie parafia Świętego Stanisława Biskupa w Waplewie. Tam obraz będzie w poniedziałek, a od wtorku, 20 października, rozpocznie wędrówkę po dekanacie Grunwald – od parafii Przenajświętszej Trójcy w Stębarku. Program peregrynacji dostępny jest na stronie archwarmia.pl.


Bartosz Gołębiowski/ArchWarmiaMedia